Za nami pierwsze warsztaty fotograficzne XVII edycji Obiektywnie Śląskie. Warsztaty pt. „Opowiadanie historii obrazem”, które poprowadził fotoreporter, dokumentalista, czterokrotny laureat World Press Photo, jeden z najbardziej znanych polskich fotografów relacjonujących konflikty zbrojne – WOJCIECH GRZĘDZIŃSKI. Z 40 zgłoszeń, prowadzący wybrał 15 osób, które wzięły udział w warsztatach 18 września 2026.
Warsztaty zostały podzielone na dwie części. W pierwszej prowadzący, dzieląc się swoimi realizacjami fotograficznymi, opowiadał jak tworzyć dobry fotoreportaż, jak dokonywać edycji i sekwencjonować zestaw zdjęć.
Podkreślił, że wybór określonej liczby fotografii zależy od tego, czy publikowane są w prasie, na wystawie, czy mają znaleźć się w publikacji, czy np. na Instagramie. Pośród wszystkich zdjęć zrobionych w projekcie, powinniśmy wybrać te najmocniejsze – najważniejsze do opowiedzenia historii. Następnie poszukujemy zdjęć otwierających kończących – tzw. KOTWICE. Zazwyczaj fotoreportaż liczy 8-10, maksymalnie 12 zdjęć.
„OTWIERAJĄCĄ fotografią zaproś do obejrzenia historii. Znajdź kadr, który zaciekawi, ale nie opowiada wszystkiego jedną fotografią”. Zdjęcie KOŃCZĄCE stanowi kropkę lub wielokropek opowiadanej historii. Najmocniejsze fotografie powinno się umieścić co trzy, cztery w serii. Nie łączmy różnych formatów, stylów, sposobów obróbki zdjęć. Opowiadając historię obrazem szukajmy spójnego języka, ale nie szukajmy np. samych portretów, a już na pewno nie tylko ciasnych kadrów. W edycji zestawu fotograficznego dobrze jest wprowadzić oddech (zdjęcia krajobrazu, przedmiotów, detalu). Jednym z najczęstszych błędów w układaniu zestawu zdjęć, jest wybór zbyt wielu, nie wnoszących nowych treści do fotoreportażu. „Jeśli pierwsze zdjęcia nie zaciekawią odbiorcy, to wybrany set okaże się nudny”- podkreślił Grzędziński.
Fotoreportaż to HISTORIA, a nie jedno mocne zdjęcie obudowane słabszymi. Należy cały czas utrzymywać uwagę odbiorcy, kreować napięcie.
Nie ma jednej dobrej reguły układania zestawu zdjęć. To bardzo indywidualna kwestia. Żeby zrobić dobry fotoreportaż, powinniśmy dużo fotografować, a potem próbować opowiedzieć z tego historię.
Prowadzący pokazał swój cykl „Polacy”, który realizował w 2018 roku (1500 fotografii). Koncepcją nawiązał do polskiej fotografki Zofii Rydet i jej monumentalnego dzieła „Zapis socjologiczny”. Wojciech Grzędziński realizował ten projekt angażując domy kultury w całej Polsce (które promowały projekt i ogłaszały możliwość bycia sfotografowanym przez znanego fotografa). Ponadto współpracując z „Latem z Radiem” stawiał w coraz to innej miejscowości swoje stanowisko do robienia portretów. W celu pokazania bardziej emocji niż konkretnych osób wyczekiwał czasami momentu zapomnienia się „modeli”. Ponadto pamiętajmy, że „portret to nie tylko twarz”.
Od 20 lat Wojciech Grzędziński fotografuje i dokumentuje również Międzynarodowy Konkurs Chopinowski. Zaprezentował swoje cykle fotograficzne z tego wydarzenia, pokazał jak dobiera kadry, jak czasami próbuje znaleźć bohatera drugiego, trzeciego planu, by opowieść uczynić ciekawszą.
Częstym problemem u początkujących fotografów jest perspektywa dystansu – „podejdź bliżej” – mówił Grzędziński. Częstym błędem u fotografów jest złe kadrowanie, skupianie się na wszystkim dookoła, a nie na bohaterze zdjęcia. Podczas zajęć prowadzący eksperymentował też z kadrowaniem fotografii uczestników. Myślenie w tym temacie może być różne, np. albumy agencji Magnum – jednej z najbardziej prestiżowych agencji fotograficznych na świecie, dla podkreślenia autentyczności publikowane są z ramką wokół zdjęcia, co ma dowodzić braku kadrowania w postprodukcji.
W drugiej części warsztatów każdy z uczestników zaprezentował swój projekt i wspólnie z prowadzącym oraz pozostałymi uczestnikami dokonywali edycji zestawu zdjęć – eliminacji tych słabszych, niepotrzebnych, nieopowiadających konkretnej historii oraz ustawiania na nowo kolejność opowieści. Nie jest to łatwy proces, generował sporo dyskusji, ale niezwykle owocnej. Każdemu zestawowi poświęcono czas i skupienie, dzięki czemu wszyscy wyszli z warsztatów bogatsi o nowy zestaw, a także praktyczną wiedzę odnośnie opowiadania historii obrazem.
Foto: Mateusz Wiecha
Wideo: Radosław Kaźmierczak, Szymon Król
Tekst: Anna Kokolus
Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, Samorządu Województwa Śląskiego i Miasta Katowice.