Dla wielu Śląsk niezmienny to kraina nostalgii, familoków i industrialnej przeszłości. W tej serii odrzucam ten stereotyp, poszukując prawdziwej, historycznej tożsamości regionu w jego ciągłym pędzie ku przeszłości.
Śląsk od zawsze – od międzywojennego funkcjonalizmu, przez powojenny modernizm, aż po współczesne realizacje – był synonimem innowacji, odwagi i wielkomiejskiego rozwoju. Ta ambicja projektowania jutra jest stałą wartością tego miejsca.
Prezentowany cykl pionowych, czarno-białych kadrów to opowieść o geometrii i rytmie współczesnej metropolii. Co istotne, cała opowieść została zamknięta w jednej przestrzeni – wibrującym sercu Katowic, w promieniu zaledwie kilkuset metrów wokół dworca kolejowego i Rynku.
Skupiam się tu na monumentalnych płaszczyznach – strukturach szkła, betonu i powtarzalnych fakturach budynków, które dominują nad codziennym ruchem mieszkańców. Poprzez silny kontrast światła i cienia oraz rytmiczne podziały kadru, pokazuję region, który nie ogląda się za siebie. Śląsk niezmienny to Śląsk niezmiennie nowoczesny.