Nie jestem stąd. Śląsk mnie zainteresował poprzez historie mojego brata i mojego syna, a w dużej częsci mojej mamy. To ciekawe,że splotem losów mouch najbliższych i dla mnie to miejsce stało się bliskie. I choc nie nasze,to bardzo nasze…Myślę,ze zrozumielismy najważniejszą cechę tego rejonu- solidarny glejt, miłośc i lojalność do tradycji, szacunek do ziemi i korzeni, pracowitość i porządek. Będąc tu coraz częściej turystycznie, patrzę na wszystkie strony i zagladam w zakamarki. Lubię architekturę śląska i to najczęściej ujmuję w moich pracach. A w oknach widzę jakąś moją osobistą tęsknotę za moim miejscem…Być może w Śląsku i śląskich ramach znalazłam to czego szukam?