W wieku 14 lat odbył ponad 200 km podróż samotnie do Gdyni, aby pierwszy raz w życiu zobaczyć morze. W jego głowie zrodziło się marzenie – opłynąć świat. Wiele lat później los rzucił go na Śląsk – tu znalazł pracę na kopalni jako elektryk, ale też został członkiem sekcji żeglarskiej klubu żeglarskiego „Kotwica” przy ROW. Wtedy też rozpoczął szkolenia żegalrskie. Kilka lat później zdobył patent kapitana żeglugi bałtyckiej i założył Górniczy Yacht Club „Delfin” przy KWK Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju. Z początkiem lat 70. XX wieku zrodziła się myśl – zbudować jacht. W kopalnianej szopie przez ponad 7 lat dzień i noc trwała budowa. 6 maja 1978 rozpoczęła się przygoda, która miała trwać 4 lata… Podczas rejsu trwającego 32 lata „Czarny Diament” przepłynął 240 000 Mm, dwanaście razy przeszedł Atlantyk, sześć razy Ocean Indyjski, odwiedził 82 kraje i cumował w 440 portach. Na pokładzie gościł zaś ponad 1000 żeglarzy z całego świata. Kapitan Jerzy Radomski przeżył i widział wiele. Do dziś mieszka w Jastrzębiu-Zdroju. W sierpniu tego roku po raz kolejny odbył rejs swoim „Czarnym”. Dobrze Go widzieć ciągle wśród nas – to człowiek, który aby spełnić marzenia, zwyczajnie – „zakasał rękawy”.