Braciki. Tworzą i łamią sojusze, próbując sie nawzajem wystrychnąć na dudka. Są wygłupy i dużo szczerego śmiechu, czasem poleci łezka, czasem jeden drugiemu przyleje, ale koniec końców trzymają się razem. Życie ich jest w większości jeszcze analogowe, bez telefonów i tabletów, lajków i subów. Jest piłka, paletki, obdarte kolana i brudne paznokcie.

miejsce: Hałda Kostuchna, Katowice