Czy zegary mają duszę? Tak mają! Wystarczy zamknąć oczy i wsłuchać się w tykanie zegara. Słyszysz? Zegar tyka bo żyje.

Fotoreportaż jest opowieścią o panu Damianie, zegarmistrzu który od ponad 35 lat prowadzi w Mysłowicach swój niezwykle klimatyczny zakład zegarmistrzowski. Jest to sympatyczny i ciepły człowiek, który mógłby o swoim zawodzie jaki wykonuje z pasją rozmawiać godzinami. Wizyta w zakładzie u pana Damiana i kilkugodzinne opowieści o jego pracy, historii wielu zegarów, relacjach z klientami wprawiła mnie w magiczny, niepowtarzalny nastrój. Jednak w mojej głowie zrodziło się pytanie: czy w naszych czasach zawód zegarmistrza ma rację bytu czy przechodzi powoli do historii? Oby tak się nie stało.