Choć wciąż wielu sprowadza Śląsk tylko do pracy w kopalni (albo o dyskusji o „niepotrzebności” tegoż przemysłu…), zapomina, jak istną kopalnią talentów, jest ten region. To właśnie ta nasza Śląska NIE/zmienność jest przyczyną tak bujnego życia artystycznego i twórczego na tych ziemiach. Na każdym rogu znajdziemy chór, orkiestrę, zespół ludowy, grupę wokalną… ta muzyka nas otacza (a do tego jesteśmy pracowici i zdyscyplinowani – bo sztuka wymaga poświęceń), to właśnie ten korzeń zaowocował nagromadzeniem sztuki wysokiej w regionie – operą, baletem, filharmonią, NOSPR’em itd.
Ten film jest o zasianym w dzieciństwie (bądź wieki temu) ziarenku, które w sprzyjających warunkach kiełkuje, rozwija się i powraca do macierzy (po różnych perturbacjach) w pełnym rozkwicie. Bo wyrośliśmy w społecznościach zintegrowanych – na placu przy familoku, a teraz mamy światową metropolię i w niczym nie odstajemy od wielkich stolic Europy!