Tytuł ten, choć banalny i oczywisty, chyba najlepiej oddaje istotę zaprezentowanych niżej zdjęć, jak również całościowy charakter mojej fotograficznej przygody. Za tą skromną kolekcją nie kryje się żadna ambitna koncepcja czy projekt. Moim głównym celem jest pokazanie Śląska z możliwie najlepszej strony, nie zakłamując jednocześnie rzeczywistości zbyt intensywną obróbką graficzną. Szczególnie istotne, poza samymi miejscami, są dla mnie zatem zastane warunki/światło – stąd pogoń. W ten sposób staram się również wyjść naprzeciw aktualnym wciąż stereotypom brudnego, paskudnego i nieciekawego Śląska. Co zaś tyczy się nie/zmienności, znajdą tu Państwo zarówno te miejsca, które w dużej mierze zachowały swój pierwotny charakter (np. Chropaczów, czy Mysłowice), jak również te dynamicznie zmieniające się (Katowice). Jest też Rybnik, topola z Chudowa, czy zaćmienie Słońca, widziane z Szybu Prezydent w Chorzowie. Tak ten Śląsk czuję i chcę Państwu pokazać. Jednocześnie wyrażam nadzieję, iż poziom ogólności tej pracy nie narusza zasady spójności…