Nikiszowiec jest dla mnie takim najbardziej śląskim miejscem. Tu wszystko co najlepsze w Śląsku jest w jednym miejscu i dobrze to widać 🙂 poduszki w oknach by łokcie nie ucierpiały podczas wyglądania przez okno, czerwone futryny, tyta z bombonami, przemyślane osiedle zapewniające wszystko co potrzebne było pracownikom pobliskiej kopalni i śląska matka idąca z praniem, zabierająca z sobą malucha…