Jeśli zapytacie kogoś spoza Śląska z czym mu się owy Śląsk kojarzy, najpewniej odpowie – z przemysłem! I ciężko się dziwić, skoro przemysł i rozwinięta, gęsta sieć transportowa to coś, co wrosło głęboko w nasz śląski krajobraz i sprawiło, że możemy się cieszyć daleko posuniętym rozwojem województwa na tak wielu polach.
Dzisiaj jednak chciałabym uciec od tego wizerunku Śląska: surowego, stalowego, brudnego od węgla i spalin, jednak nadal oscylując wokół transportu. Zapraszam w podróż pełną emocji, z historią rozłąki w tle. Będziemy świadkami jak w mikroskali transport, w takim kształcie jakim go znamy, zostawia ślad w życiach indywidualnych jednostek. Następnym razem mijając gęsto rozsiane stacje kolejowe i przystanki może najdzie nas refleksja, jak często te miejsca bywają niemymi świadkami tęsknych spojrzeń przez szyby autobusu, łamiących serca pożegnań, czułych powitań… i tego wyszeptanego do ucha „dobrze Cię znowu zobaczyć”.
Materiał zrealizowany dzięki uprzejmości PKM Tychy