Od kilku lat Tyskie Towarzystwo Fotograficzne (którego jestem członkiem) wydaje „rocznicowy” ZIN w którym prezentujemy nasze najlepsze zdjęcia poprzedniego roku.
Praca przebiega etapowo, najpierw samodzielna selekcja, potem spotkania z zewnętrznym kuratorem (w tym roku było to Tomasz Liboska) , później praca edytorska, druk, a na końcu spotkanie na którym mamy pokaz zdjęć, oraz prezentacja wydrukowanej publikacji.
Ot, takie nasze małe, lokalne wydarzenie